Pobiegnijmy dla tych, którzy nie mogą na Wings For Life World Run. <3

Nie zliczę godzin spędzonych przed telewizorem, gdy w telewizji leciały skoki narciarskie i żyła nimi cała Polska kibicując Adamowi Małyszowi. Pomimo tego, że Adam już nie skacze i na jego miejsce pojawili się niemniej zdolni skoczkowie to jednak wciąż jest to postać, która budzi ogromne emocje. Wings For Life World Run jest jedynym biegiem na świecie, w którym to meta goni człowieka. W tym przypadku metą w Polsce jest pojazd kierowany przez naszego ukochanego skoczka. Jego formuła sprawia, że ten bieg można ustawić na pierwszym miejscu najciekawszych biegów na świecie.

O tej imprezie biegowej mówi się przez cały rok, a kilka dni temu odbyła się jej 4 edycja, na której w Polsce pojawiło się aż 6 tysięcy biegaczy. W tym roku po raz 3 mogłem pojawić się na starcie. Jest tu jakaś taka magia, która przyciąga i uzależnia. A następnego dnia po zawodach wszyscy wypatrują zapisów na kolejny rok i zapisują datę startu w kalendarzu.

Ale czym tak naprawdę jest ten bieg?  Poza ucieczką przed autem jest to przede wszystkim możliwość pomocy innym, 100% wpłat zostaje przekazanych na badania nad przerwanym rdzeniem kręgowym, dlatego na trasie biegu spotkać można zarówno amatorów jak i profesjonalnych biegaczy.

Zdjęcie z Wings For Life World Run – 2015 r.

Poza Polską wyścig rozpoczyna się jednocześnie w tym samym momencie w aż 23 krajach, na 6 kontynentach. U nas jest to godzina 13:00, więc lepszej godziny nie można było sobie wymarzyć. Wraz z biegaczami startują również osoby na wózkach inwalidzkich. Od razu wspomnę, że największy dystans w tym roku należał do Szweda Arona Andersona, mężczyzna poruszający się na wózku pokonał aż 92,14 km. Do tej pory jak patrzę na tą liczbę nie wierzę własnym oczom.

 

Przejdźmy teraz trochę do konkretów. Na bieg wybrałem się wczesnym rankiem z drużyną Ewy Ochmańskiej. Wspólny przejazd dał mi możliwość poznania osób, które wcześniej znałem tylko ze zdjęć na fanpage’u. Świetna ekipa, której łączny pokonany dystans pozwolił ustawić się na 5 miejscu w klasyfikacji drużynowej w Polsce.  Przyjechaliśmy niestety na ostatnią chwilę i w biegu odbieraliśmy pakiet startowy. Poza puszką napoju energetycznego głównego sponsora Red Bulla znalazła się w nim także techniczna koszulka firmy Puma w kolorze limonkowym (szkoda, że najmniejszy rozmiar jaki pozostał to L, bo kolor świetny, więc raczej będę ją tylko nosił w domu). <3

Na poznańskiej Malcie, gdzie był start padł również rekord frekwencji zawodników. Ustawiłem się tam z zapasem 30 minut, by wspólnie się rozgrzać. Nie zabrakło również śpiewów i fali, która towarzyszy tej imprezie od samego początku. <3 Poniższy filmik został nagrany w 2015 roku, ale sami zobaczcie jak to wyglądało. 😀

Od początku roku sam nie mogłem biegać przez kilka miesięcy, więc głód był ogromny, marzyło mi się, by pokonać dłuższy dystans niż przy poprzedniej edycji, czyli 21km. Każdy dodatkowy kilometr byłby dodatkowym kilometrem radości. Gdy wystartowaliśmy w pierwszej chwili trzeba było postawić na wymijankę, bo poza wąską drogą było też sporo zakrętów, ale w końcu się udało i na trasie trochę się przerzedziło. Kolejne kilometry można było już pokonać według planu. Część trasy udało mi się pokonać wraz z Joanną Jóźwik. 😀 Uruchomiłem najlepszą składankę i tak pokonywałem trasę przedstawioną na poniższym obrazku:

Do 21 km biegło mi się bardzo przyjemnie, wiatr w plecy, od czasu do czasu pogaduchy z zawodnikami, masa zbitych piątek z kibicami, których nigdy tu nie brakuje – dziękujemy Wam, jesteście kochani, często nie wiecie ile takie gesty potrafią dodać energii!

Gdy pokonałem wyznaczoną przez siebie granicę szybko zedytowałem plan – biegnę do 25km, spojrzałem na zegarek i zobaczyłem, że od Małysza dzieli nas jeszcze sporo czasu., ale noga zaczęła dawać sygnał, że trzeba będzie pomału kończyć. W związku z tym nastąpiła kolejna zmiana planów, dobiec do 26km i przejść do świńskiego truchtu. Chwilę przed flagą mija mnie inny biegacz i zagaduje, że podoba mu się hasło na mojej koszulce „Codziennie biegnę coraz szybciej, ale dzisiaj to już przesadziłem” i namawia do współpracy i wspólnego biegu trochę dalej.

Nie umiem i nie lubię odmawiać, więc odpowiadam, że jeszcze jeden kilometr mogę z nim docisnąć i odpadam. W połowie dystansu spotkałem Ewę, która krzyczy „dawaj, dawaj”, obok biegacze „Małysz już jest blisko!”. Nie miałem już siły, kolano bolało, ale wciąż powtarzałem sobie w głowie, że biegniemy dla tych, którzy nie mogą. Część z nich oddałaby wszystko żeby  zejść z wózka i móc pobiegać, więc nie chcę i nie mogę odpuścić, jeszcze chwilę muszę powalczyć, do samego końca, póki samochód pościgowy nas nie minie.

Dokładnie 12 miesięcy temu zrobiłem zdjęcie, które możecie zobaczyć na stronie głównej. Powtarzałem wielokrotnie, że bieganie potrafi dodawać skrzydeł. Ale gdy połączymy do tego możliwość pomocy innym, wtedy jesteśmy w stanie przenosić góry. To co wydawało się początkowo niemożliwe, nagle okazuje się łatwe do zdobycia. Tego dnia przekonałem się o tym przekraczając flagę oznaczającą 30km, Adam Małysz dopadł mnie dokładnie na 30,20 km. Jest to dystans, który okazał się również najdłuższą trasą jaką przebiegłem do tej pory.  <3

W Polsce najdłużej przed metą uciekał Tomasz Walerowicz pokonując dystans 85,14km. Na świecie byli to nasi rodacy Bartosz Olszewski – 88.06km i Dominika Stelmach – 68,21km. Czapki z głów dla nich, jak i dla każdego startującego, gdyż wspólnie dzięki bieganiu udało nam się uzbierać łącznie 6,8 mln euro!

Tak jak pisałem na początku, nie jest to typowy bieg, każdy kilometr to kilometr szczęścia i radości. Masa uśmiechniętych osób wspierających siebie nawzajem, chcących zrobić coś dla innych. To był dzień, w którym każdy był zwycięzcą i powinien się tak czuć. <3

U mnie uśmiech wciąż nie schodzi z buzi i już czekam na przyszły rok. Kto pobiegnie ze mną? 🙂

 

  • Nie lubię czytać relacji z biegów. Twoją przeczytałem do końca. Dzięki. Doskonale oddałeś emocje po 21 km. Sam doświadczam podobnych, gdy już tracę siły. Aż podskoczyłem przed kompem z radości Udział w każdym biegu charytatywnym wiąże się z ogromnymi emocjami. Niezależnie od ilości startujących osób i zebranej kwoty. Pamiętam kameralny bieg, w którym brałem udział w zeszłym roku. Wybiegaliśmy wtedy kilka tysięcy dla kilkuletniego chłopca. Był tam i na mecie dawał medale. Przypominając sobie tamte emocje nie wyobrażam sobie nawet tego co się działo w Poznaniu i innych miejscach na świecie. Wspaniała relacja, wspaniałego biegu 🙂 Dzięki raz jeszcze!

    • Dzięki wielkie <3 oby jak najwięcej było takich akcji 🙂 Liczę, że za rok wystartujemy razem #bb <3

  • Piękna idea!
    A tak na marginesie, dzisiaj zaczęłam biegać 🙂

    • Suppppppppppppppppper <3 nie przestawaj! <3 podobało się? 😀

  • Elwira Zbadyńska

    Ale super inicjatywa! Podoba mi się i chętnie dołączę za rok.

    • Super <3 Już jest pomysł na drużynę, więc mam nadzieję, że do nas dołączysz 😀

  • Fantastyczna inicjatywa!! 🙂
    Gratuluję motywacji i wyniku! 🙂

  • Świetna inicjatywa, fajnie że można pomóc komuś przez swoją pasją

    • dokładnie 😀 co Ty na to żeby wystartować za rok? 😀

  • Świetna akcja 🙂 I tyle środków udało się uzbierać. Brawo!

  • Krystyna Polek

    Szacunek dla rodaków i dla Ciebie Dominik 🙂 Mam nadzieje, że niedługo będę mogła wyściskać osobiście 🙂

  • Martyna Cieślińska

    Za każdym razem jak odwiedzam Twoją stronę nie mogę się napatrzeć ile bieganie daje Ci szczęścia. Bo to, że dodaje skrzydeł sam napisałeś :]
    POzdrawiam

    • dziękuję <3 no to kiedy zostaniesz runoholiczką? 😀

      • Martyna Cieślińska

        łoo ja i bieganie, miałam kilka prób ale skończyło się na dyszeniu 😀 Chyba wole spacerki 😀

  • 6,8 mln euro to naprawdę spora kwota! odwaliliście kawał dobrej roboty!

    • dzięki ! cały świat był z nami 😀 za rok startujesz? 🙂

  • Agnieszka

    Wspaniałą inicjatywa. Sport to lekarstwo dla duszy 🙂

    • dokładnie, licze, że za rok z nami wystartujesz 😀

  • Gratuluję i podziwiam 🙂 Mam nadzieję, że za rok dołączę do Was 🙂

  • Pełen szaaacun Wariacie! 😀

  • Kamil

    Bardzo fajna relacja 🙂 Moja znajoma niestety ma przerwany rdzeń i wiem, że ten bieg jest również dla niej. Jeśli kondycyjnie się przygotuję, to chętnie wystartuję w kolejnej edycji

    • trzymam kciuki w takim razie za Twoją znajomą i za Ciebie żebyś mógł pojawić się na starcie za rok!

  • Martyna Cieślińska

    Nawet nie wiedzialam, że są takie imprezy, ale super popieram:] Uśmiech najważniejszy :]

  • Agata Borkowska

    Wow! Zazdroszczę kondycji. Szacun:)

    • dzięki wielkie <3 sam bieg dał ogrom motywacji!

  • Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz o tym słyszę 🙁
    Bardzo pięknie napisany tekst, robi się miło na serduszku podczas czytania. No i gratuluję! 🙂

    • no co Ty ;o ? za rok się widzimy ! koniecznie! 🙂

  • Podziwiam i to bardzo. 🙂 Jak najwięcej takich imprez. <3
    Bookendorfina

    • dzięki wielkie <3 i do zobaczenia na starcie za rok! 😛

  • Pierwszy raz o tym słyszę.. super inicjatywa 🙂

    • prawda, dlatego liczę na Ciebie za rok! 😀

  • Super taka akacja! Bieganie daje dużo szczęścia. Ja biegam amatorsko i też czuję się znaczniej szczęśliwsza dzięki temu.

  • Wynik piękny, gratuluję! Mogę sobie tylko wyobrazić, jak wspaniała atmosfera panuje podczas tej imprezy. Może kiedyś się o tym przekonam;)

  • Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę o tym biegu. Pobieguję sobie od niedawna i po przeczytaniu tego wpisu naszła mnie ochota, żeby kiedyś w takim biegu wystartować 😀 Co prawda dystans 30 km to dla mnie jak na razie nieosiągalny pułap, ale przecież każdy kiedyś zaczynał 🙂

    • dokładnie, tutaj jak napisałem wcześniej każdy jest zwycięzcą! 😀

  • Świetna inicjatywa! Gratuluję dystansu!

  • Sama nie biegam, ale to chyba duże… osiągnięcie.

  • Magda

    Nie biegam maratonów, ale tak dla siebie.

  • Dobra idę dzisiaj pobiegać. Piękna inicjatywa! Zawsze popieram tego rodzaju akcje. Brawo !

  • Niesamowita inicjatywa! Nigdy nie słyszałam o takim biegu, a tyle dobra wnosi, że aż wstyd! Gratulacje! 🙂

  • Agnieszka

    Takie imprezy są bardzo fajne i mają super atmosferę 🙂

  • Bardzo fajna inicjatywa. 😉

  • Gratuluję takiego sukcesu, to niesamowite jak inni ludzie potrafią na nas wpłynąć. Mam nadzieję, że kiedyś pobiegnę w tym biegu.

  • Frederic Honinblost

    Ten slogan, że biegnijmy, bo inni nie mogą jest super śmieszny dla mnie, bo jest tak rozbrajająco paskudny, że aż doceniam inwencję.

    Kuba

  • Świetna inicjatywa i zapewne cudowne emocje. Ja obiecałam sobie, że Wingsa zaliczę w przyszłym roku. W tym roku ten bieg nałożył mi się z maratonem w Krakowie. Tak czy inaczej gratuluję wyniku 🙂

  • Women’s World

    Super akcja. Świetni że są takie inicjatywy w naszym kraju. Gratuluję sukcesu i życzę kolejnych kilometrów 🙂

  • Słyszałam o tym biegu, świetna inicjatywa 🙂

  • Patrycja Czubak

    Wow prawie 100 km pokonała osoba na wózku. Brak słów i wielki szacunek. Wzruszyłeś mnie swoją postawą, JESTEŚ WIELKI<3

  • Karolina Jarosz Bąbel

    świetna inicjatywa 🙂 gratulację !

  • Piękna inicjatywa! Gratuluję udziału i brawo za wielkie serducho!

  • Moc emocji w Twojej relacji. Niesamowite co z nami może zrobić doping innych ludzi

  • Storyland 14

    Naprawdę świetna inicjatywa, dziś odkryłam Twój blog. Biegałam jeszcze kiedyś na dalekie dystanse, teraz chce wrócić do biegania bo 40 tka na karku i kondycja straszna ale podszept serca ogromny. Będę częściej zaglądać, podziwiam z całego serca ❤️

  • Gratuluję wyniku i udziału w tym niezwykłym biegu. Kilkoro moich znajomych startowało z całkiem niezłymi wynikami. 😉 Wyniki najlepszych robią niesamowite wrażenie fajnie, że w czołówce byli Polacy, zwłaszcza wygrana naszej zawodniczki wśród pań. 😉

  • Inicjatywa zasługuje na uznanie. Podobnie z resztą jak wynik i podejście w ogóle. Brawo!

  • MatkaPatka

    Gratki, super sprawa 🙂

  • Bardzo ciekawa akcja, kiedyś uprawiałam jogging! Gratulacje!

  • ale czaderska akcja <3

  • Podziwiam za każdy kilometr!

  • Gratulacje! A pomysł z Małyszem w samochodzie świetny i z pewnością dodatkowo motywował 🙂

  • Agata Maj Cher

    Gratulacje, wspaniała akcja!

  • Angelika Stefanowska

    Moje ogromne gratulacje! Dzięki pasji można niejednokrotnie pomóc i ty to zrobiłeś! 🙂

  • Niesamowita akcja! No i oczywiście gratuluję 🙂

  • Wspaniała inicjatywa, może i mi się kiedyś uda wziąć udział.

  • Świetna inicjatywa. Mój znajomy kanaryjczyk wrócił z Poznania, też taki biegacz jak Ty i był bardzo zadowolony. 🙂

  • Mirka

    Super akcja ☺️ Mega gratuluję! ☺️

  • Super, gratuluję 🙂 Ja nie biegam ale kilka osób z mojej najbliższej rodziny tak, więc wiem jaka to radość zwiększać własne możliwości 🙂

  • Joanna Arkadiusz Maciąg

    o jaaa! Super! Fajowa akcja! 😉

  • Takie biegi są piękne, uwielbiam oglądać z nich filmiki.

  • Marlena Marszałek

    Gdy czytam takie posty, czuję się jak przegryw. Muszę w końcu wziąć się za siebie i zacząć biegać. Może też kiedyś pobiegnę w taki wydarzeniu 🙂 Pozdrawiam Książkowa Dusza

  • Dla mnie 21 km to jak dystans nie na to życie… Chciałabym 5 km przebiec nie truchtając tylko, ale jeszcze daleka droga przede mną :/

  • Nie słyszałam nigdy o tej akcji, ale to bardzo ciekawe, że inicjatywa ma charakter międzynarodowy, a i jej formuła bardzo mi się podoba. Któż z nas nie chciałby zostać dogoniony przez Adama Małysza? 🙂
    Gratuluję wyniku, gratuluję pasji do biegania, a przede wszystkim dobrego serca i przełamania się w momencie kryzysu. Wielkie gratulacje!

  • Piękna inicjatywa! <3

  • www.misstwentysomething.com

    super sprawa, gratulacje!

  • Choć sama nie biegam, uwielbiam i popieram takie inicjatywny. Brawo!

  • Gratuluję sukcesu. 🙂
    Mój chłopak zaczyna biegać, ma bardzo duże plany co do tego.

  • Melduję Gotowość

    Brawa dla wszystkich uczestników, a zwłaszcza dla pana Arona! To szok. Aż ciężko w to uwierzyć. Swoją drogą, to bardzo ciekawy pomysł na bieg.

  • Takie akcje to ja rozumiem. Brawo!