Magnesy na numery startowe #BibBits

Jeśli macie dosyć dziur po agrafkach na ulubionych koszulkach, to dopijcie kawę przy ekranie monitora i zostańcie ze mną chwilę dłużej czytając wpis do samego końca. 😉

W obawie o zniszczenie koszulek i bluzek termoaktywnych zawsze, gdy startowałem na zawodach numery startowe przyczepiałem najczęściej do spodenek lub leginsów. Nie zawsze ta opcja należała do najwygodniejszych, ale szczęśliwie mogłem ukończyć bieg nie przeklinając pod nosem na kolejne dziury na ulubionych ubraniach. Wciąż pamiętam jak na początku mojej biegowej przygody na jednych zawodach dostaliśmy agrafki takiej wielkości, że po ukończeniu biegu i odczepieniu numeru startowego wyglądało to tak jakby rodzina moli urządziła sobie piknik – od tamtej pory mniejsze agrafki na wszelki wypadek na stałe zagościły w moim portfelu.

Większość biegaczy do których i ja należę zbiera również na pamiątkę numery startowe, więc jeśli jest możliwość, by ich nie niszczyć warto z każdej skorzystać. Czy zdarzało Wam się, że jakaś agrafka się odpięła, i albo całkowicie odpadła, albo kłuła Was w klatkę piersiową? Nie zliczę ile razy tego doświadczyłem.

Zupełnie przypadkiem w grudniu zauważyłem, że na Polskim rynku pojawiła się pewna nowość, czyli magnesy na numery startowe firmy BibBits. Moją uwagę od razu zwróciły świetne wzory, z resztą sami spójrzcie:

Cena za komplet, czyli zestaw 4 magnesów to 39,90zł. Najbardziej spodobał mi się zestaw w kolorze niebieskim i taki też zamówiłem. Pytałem Was wcześniej na fanpage’u o opinie na temat tego rozwiązania i część z Was odstraszała cena, ale uwierzcie, po sprawdzeniu ich w terenie uważam, że są one bezcenne z wielu powodów.

Przede wszystkim w końcu mogę zapomnieć o dziurawieniu koszulek, do których mam sentyment. Kolejnymi ważnymi argumentami, które przemawiają za tym rozwiązaniem jest fakt, że są one bezpieczne i nie przeszkadzają w żaden sposób podczas biegu. Mocuje się je bardzo prosto i szybko, ze spokojną głową będziesz mógł je stosować wielokrotnie, gdyż tak łatwo ich nie zniszczysz. 😉

Biegałem z nimi w deszczu, śniegu, przyczepiałem numery startowe na koszulki, bluzki, softshelle i za każdym razem trzymały równie mocno. Są one tak małe, że spokojnie zmieszczą się w najmniejszej kieszonce. 🙂

Magnesy BibBits są z pozoru niewielkie i niepozorne, ale jeśli macie podobne podejście do mojego zmienią one naprawdę wiele i z jeszcze większym uśmiechem będziecie przekraczali linię mety.

Oczywiście alternatyw jest wiele, najczęściej spotykanym przeze mnie zamiennikiem agrafek są chyba paski na numery startowe, poza tym spotkać można się z dwustronną taśmą, klipsami, czy pinami.

BibBits to świetny produkt, który z pewnością przyda się każdemu biegaczowi. Jeśli rozwiałem Wasze wątpliwości jak najszybciej odwiedźcie internetowy sklep, wybierzcie swój własny komplet magnesów i sprawdźcie sami jak świetne jest to rozwiązanie. Idą walentynki, może to być również idealny prezent dla Waszej drugiej biegowej połówki. 🙂

KLIKNIJ, BY PRZEJŚĆ DO SKLEPU

  • Świetne rozwiązanie! Ja co prawda nigdzie już nie startuję, ale gdybym miała okazję, to faktycznie magnesy są dużo bardziej praktyczne od kłujących i rozpinających się agrafek. Ja bym się nie wahała 🙂

    • czemu? kontuzja? coś się stało? 🙂

      • Było, minęło – biegałam w gimnazjum 🙂 w liceum nie doszło do założenia sekcji lekkoatletycznej i zajawka padła i na jej miejsce wskoczyły inne.. Czasem pobiegam dla fun’u, ale u mnie w mieście gdzie jeden z największych smogów to nie mam ochoty nawet:)

        • no rozumiem 🙂 może kiedyś się uda i zajawka na bieganie wróci. 😉 a to Kraków?

  • Świetne rozwiązanie 🙂 Przy okazji ktoś świetnie rozpoznał rynek i stworzył coś co z pozoru może się wydawać czymś bezużytecznym, a tymczasem jest świetnym pomysłem 🙂

    • dokładnie <3 najprostsze z pozoru rzeczy mogą okazać się strzałem w dziesiątkę! 😀

  • Kamil

    Super sprawa 🙂 Też nie jedną koszulkę podziurawiłem agrafkami.

    • polecam 🙂 agrafki można zastąpić na wiele sposobów, ale ten sposób CI się na pewno spodoba. 😉

  • Joanna Mo

    Fajny patent!

  • Iwona Siekierska

    Super sprawa! Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje 🙂

    • no ja też, trafiłem zupełnie przypadkowo i już na stale zagościł na biegowych koszulkach 😀

  • Dobre rozwiązanie. Ja nie biegam.. na razie. Ale mój brat owszem. Właśnie mi podsunąłeś super pomysł na prezent do niego. Dzięki:)
    Pozdrawiam

    • Super 😀 niech mu służy jak najlepiej. ;D

  • Wow dla mnie to cos zupelnie nowego! A jakie praktyczne 😉

    • polecam polecam, idealnie sprawdzi się w każdych warunkach. 😀

  • Fajne, nie słyszałam o tym wcześniej.Też nie lubię dziur po agrafkach :/ ale cena trochę odstrasza u mnie 2 komplety od razu potrzebne . nie przesuwają się podczas biegu ?

    • nie spotkałem się z taką sytuacją, trzyma jak super glue. 😀 jest to zakup na lata, spróbuj na razie z jednym kompletem. 🙂 ewentualnie jeszcze pomyśl o pinach. 😉 Jak chcesz to podeślę kilka linków. 🙂

  • Jud

    Bardzo dobry patent 🙂

  • Pomysłowe!

  • że też ja u Ciebie tego do tej pory nie widziałam! Ja mam pasek na numer, ale też go jakoś specjalnie nie wielbię, bo ciągle się przekręca na plecy :/

    • ja tam miałem z bidonami na pasku. ;D dobrze, że tylko kilka godzin musiałem z tym biegać bo pewnie bym wyrzucił to już do kosza. ;D

  • Myślałem, że tylko ja się tak przejmuje tymi dziurkami po agrafkach 😀
    Świetny patent, choć cena jak za 4 magnesy dość wysoka… 😉

    • no jest nas więcej. 😀

      no jest spora, ale wierzę, że ten zakup w przeliczeniu na lata będzie dobrym wyborem. 😉

  • Matka Wielowymiarowa

    mój mąż ma fiśka na punkcie biegania, podrzucę mu linka, będzie takimi magnesami zafascynowany 🙂

    • super 🙂 mam nadzieję, że się przyda 🙂

  • Mi podoba się ten czarny 🙂 Mimo wszystko jakby były z 10 zł tańsze to cena byłaby bardziej godziwa 🙂 Fajnie, że takie małe a mimo wszystko się trzyma, no i koszulki uratowane!

    • dokładnie 🙂 może kiedyś będzie jakiś rabat 🙂

  • Zawsze zastanawiało mnie, jak to jest, że te numery startowe nie spadają podczas biegu. No i proszę, oświeciłeś mnie 😉

  • Świetny pomysł z tymi magnesami! Ja nie biegam, ale podeślę koleżance Twój artykuł 🙂 Pozdrawiam!

  • Proste, a genialne i skuteczne – cała prawda w 3 słowach. 😉

  • dokładnie 🙂 dla mnie teraz niezbędny na zawodach 🙂

  • Świetny pomysł! Czyli się trzyma i nic nie przesuwa?

  • Ewa

    Świetna sprawa z magnesami 🙂 Aż mnie korci, żeby zrobić zakupy… 😀

  • Agnieszka Trolese

    Super! Przekażę moim biegającym koleżankom czym prędzej!

  • czytajkomiksy.pl

    Rewelacyjna sprawa. Magnesy mają wiele zastosowań, ja używam podobnego patentu na spotkaniach i targach dzie nei nawidzę standardowych identyfikatorów.

  • Czego to ludzie nie wymyślą. Muszę przyznać, że jest to rewelacyjna sprawa i pierwszy raz widzę coś takiego :). Pozdrawiam i zapraszam