Bijemy rekord sercem, czyli jak pobiliśmy rekord Polski!

Całego świata nie zbawimy, ale możemy komuś uratować życie. <3
To zdanie było bliskie chyba wszystkim osobom oddającym krew w dniu wczorajszym! Dla niektórych transfuzja krwi jest jedynym sposobem na uratowanie życia, a niestety dla co trzeciej osoby jej brakuje. Celem akcji „Bijemy Rekord Sercembyło pobicie rekordu Polski w ilości oddanej krwi. Do akcji mogli dołączyć wszyscy, którzy chcieli oddać cząstkę siebie dla innych. Wielkie brawa dla służb mundurowych, a przede wszystkim Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi za organizację wydarzenia!

img_20161021_082757

Osobiście przyznaję, nie lubię strzykawek, igieł, krwi, wiem, że to nic przyjemnego, ale świadomość, że można komuś pomóc skutecznie przełamuje strach i niechęć. Pomimo swoich lęków staram się oddawać krew średnio dwa razy do roku. Za każdym razem jest to ciężkie 10 minut, które uwierzcie lub nie, po wszystkim zamienia się w najbardziej satysfakcjonujący moment w ciągu dnia. Mimo osłabienia czujesz, że możesz przenosić góry. Taki mały gest, a tak wiele znaczy.

Gdy tylko zostałem poproszony o pomoc przy zrobieniu plakatu wydarzenia, nie zastanawiałem się ani chwili i od razu zabrałem się do pracy. W dniu bicia rekordu pomagałem przy koordynowaniu akcji w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi przy ul. Franciszkańskiej. Każdy kto wychodził z sali pobrań krwi zabierał ze sobą certyfikat udziału w akcji, a także szeroki uśmiech. Coś pięknego, naprawdę w dniu wczorajszym wszyscy byliśmy razem i szczerze chcieliśmy pomóc. W trakcie trwania akcji dowiedziałem się, że już POBILIŚMY REKORD POLSKI! Chciałem każdemu podziękować, więc postanowiłem oddać krew jako jedna z ostatnich osób. Nawet nie wiem kiedy wstałem z fotela, tak szybko zleciało to 10 minut.

 

Nie wiem jeszcze ile dokładnie udało się zebrać krwi, czekamy na informację z punktu krwiodawstwa, a także z Biura Rekordów, ale już jesteśmy wszyscy dumni, że udało się osiągnąć wyznaczony cel i uratować przy tym kilka żyć! <3

Na koniec powtórzę zdanie z początku wpisu, całego świata nie zbawimy, ale możemy komuś uratować życie. Nie wahaj się, pójdź jutro do najbliższego punktu krwiodawstwa i sprawdź jakie to piękne uczucie komuś pomóc! 🙂

  • Julka – Fashionery

    Piękna akcja, gratulacje.

    • Dzięki! <3 za rok robimy powtórkę. 😀
      Może uda Ci się przyjechać wtedy do Łodzi. 🙂

  • Aleksandra Stawarz

    Wspaniała akcja, aż żałuje, że nie mogłam Ci pomóc i wziąć udziału 🙁

  • Wspaniała inicjatywa, podziwiam team 🙂 Ja niestety ze względu na stan zdrowia nie mogę w ten sposób pomagać, jednak doceniam was jeszcze mocniej 🙂

    • Dzięki <3 szkoda, ale jak za rok będziemy próbowali pobić kolejny rok, mam nadzieję, że pomożesz nam rozpromować akcję i zachęcić bliskie CI osoby! 🙂

  • To świetna wiadomość, ja niestety nie mogę oddawać krwi, ale trzymam kciuki za tych co oddają. 🙂

    • Szkoda, jesteś dawcą narządów? 🙂

      • Niestety nie jestem, po prostu mdleje, mimo, że obcuję z krwią na co dzień, sama panicznie boję się igieł, i wbijania ich we mnie, po prostu robi mi się mdło, nie wytrzymała bym tak długo przy oddawaniu krwi.

        • dawcą narządów można być nie oddając krwi 🙂 to akurat zabierają Ci po śmierci. 😛 Pomyśl o tym :))

  • Anna Rozdejczer

    Świetny pomysł, cieszę się, że są tacy co chcą pomagać innym!

    • Takich osób jest dużo dużo więcej, ale czasem potrzebny jest taki mobilizujący kop. 😛

  • „Całego świata nie zbawimy, ale możemy komuś uratować życie. <3"

    Bardzo dobra filozofia życiowa. W pełni popieram.

  • Aga Antosiewicz

    Popieram całkowicie! Ja z niecierpliwością czekam, kiedy sama będę mogła znów oddawać krew (ciąża i karmienie na jakiś czas wyklucza). Brawo!

    • Za rok planujemy pobić kolejny rekord, wpadnij do Łodzi, przyda się Twoje wsparcie! 🙂

  • Bardzo dobre podejście i świetna akcja! Gratuluję pobicia rekordu Polski 🙂

    • Dzięki! 🙂 za rok planujemy pójść krok dalej i pobić rekord Guinnessa. 😉

  • wow, gratulacje podejścia, ja niestety jak dotąd nie zmobilizowałam się oddać krew ale po tym wpisie mam większą motywację 🙂 dzięki!

    • Super <3 mam nadzieję, że uda Ci się to zrobić jeszcze w tym roku. 😀

  • Mam podobne podejście, nie da się uratować całego świata, ale każdy gest, aktywność czy akcja taka jak ta daje wymierne efekty i pozwala pomóc innym. Pozdrawiam

    • Dokładnie <3 najmniejszym krokiem można pokonać wielki dystans. 🙂

  • A mnie jako studenta cieszy fakt, że uczelnie tak chętnie organizują wraz ze studentami Wampiriadę. Swego czasu na moim wydziale taka impreza zorganizowana była podczas jednego roku akademickiego aż trzy razy i to jest coś 🙂

    • wampiriady są super! <3 sam brałem udział za czasów studenckich. 😀 wciąż rozdają koszulki ? 🙂

      • To zależy od sponsorów i organizatora 🙂

        • a no to fajnie 🙂 ile już litrów udało Ci się oddać 🙂 ?

          • Mnie niestety się nie udało, bo nie mogę..

  • Gratuluję! Ja mam ogromny problem z oddawaniem krwi, mimo, że mam grupę dość pożądaną (0 Rh-), dlatego szczerze kibicuję i próbuję sam siebie przekonać do ponownego jej oddania…

    • Czemu? co tam się stało ? 🙂 w takim razie kibicuję też Tobie, może uda CI się oddać ponownie krew! 🙂

      • Prawie zemdlałem, a potem byłem chory przez 2 tygodnie :D. Ale z pobieraniem krwi już u mnie lepiej na szczęście ;-). Dzięki, chciałbym oddać jeszcze nie raz, oby się udało!

        • też miałem tak kilka razy, że prawie mdlałem 😀 daj konieczni znać jak spróbujesz po raz kolejny! 🙂

  • W tym roku czeka mnie jeszcze jedna wyprawa do centrum krwiodawstwa, za cel postawiłem sobie 4 razy w tym roku oddać krew. Szkoda tylko, że tak wiele osób nie ma świadomości iż takim niepozornym gestem można dać to co ma się najcenniejszego – życie.

    • Super, że jesteś tego świadom i pomagasz! 🙂 też odliczam dni do następnego oddania krwi. 🙂

      • Kiedyś za mocno się się w to zaangażowałem – chciałem oddawać ją 6 razy w ciągu roku. Czyli co dwa miesiące – z zachowaniem minimalnego okresu między donacjami. Skończyło się drastycznym spadkiem hemoglobiny i dyskwalifikacją na ponad rok. Teraz max to 4 razy, tak by hemoglobina mogła za każdym razem wrócić do wysokiego poziomu.

        • 6 razy to całkiem sporo, szacun. Ja idę zaraz po świętach oddać krew i będę się trzymał też tego żeby 4 razy do roku odwiedzać punkt krwiodawstwa. 😉

  • Cudowna inicjatywa, nic tylko gratulować i brać z Ciebie przykład. 🙂

    • Dzięki wielkie! <3 jeśli chociaż jedna osoba po tym wpisie pójdzie i odda krew będę prze szczęśliwy! 🙂

      • Urodzę i oddam. Mąż też, bo zawsze chciał i teraz razem się zmotywowaliśmy. 🙂

        • Super ! 😀 Daj znać jak będziecie już po! 😀

  • Super!

  • Gratuluję, wspaniała akcja, wspaniali ludzie, którzy oddali krew. I brawo ty – za plakat i za oddawanie krwi. I za zachęcanie do tej akcji. Pozdrawiam

    • Dzięki wielkie! <3 Nie udałoby się gdyby nie wsparcie tylu osób! 🙂

  • Gratuluje! Zarówno wsparcia akcji krwią jak i „użyczeniem” talentu 🙂
    Dawid M