Biegnij Warszawo 2016

Impreza Biegnij Warszawo odbywa się nieustannie od 2005 roku. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłem, gdy dowiedziałem się, że będę miał możliwość wystartowania z kilkoma tysiącami innych spragnionych biegowych emocji osób na dystansie 10km po raz pierwszy na tym biegu. <3

Wysłuchałem wiele opinii, praktycznie każda pozytywna, jedyne do czego ktoś się przyczepiał to rozmiary koszulek, a dokładniej, że są za duże i faktycznie nie mogłem nigdzie znaleźć wymiarów poszczególnych rozmiarów, więc w ciemno wziąłem S (uff, jak się okazało, idealnie)! 😀

Od kilku lat jestem szczęśliwym i przede wszystkim świadomym dawcą narządów i gdy tylko pojawiła się możliwość, postanowiłem dołączyć do drużyny „Zgoda na Życie”, by promować transplantologię i zachęcić ludzi do publicznego deklarowania swojej woli w kwestii dawstwa narządów. Cieszę się przeogromnie, gdyż po raz pierwszy nie postawiłem sobie za cel pobiegnięcia jak najlepiej i zrobienia nowej życiówki, ale na radość z biegania i wsparcie niesamowitej akcji!

dawca zgoda-na-zycie

Zapraszam na stronę: dawca.pl – po śmierci narządy i tak nie będą nam potrzebne!

W dniu imprezy udałem się pociągiem do Warszawy wraz z Dorotą z Fit&Run. Poznałem ją już wcześniej podczas treningów i wspólnego biegu w VI Sztafetowego Biegu Szakala, gdzie wystartowaliśmy w drużynie Rocket Team. Dorota dała się poznać jako niezwykle charyzmatyczna osoba, pełna energii i dążąca do wyznaczonych celów.

img_20161002_095624

Cały dzień chodziłem (i biegałem) z zacieszem na twarzy, życząc wszystkim powodzenia i czerpania radości z biegania. Od trzymania kciuków aż zdrętwiały mi ręce. Nadszedł moment stawienia się na starcie, założyłem na plecy parę niebieskich nerek, na rzecz wsparcia kampanii promującej transplantologię. Pomimo dodatkowych kilogramów, o dziwo czułem się lżej, jakbym dostał skrzydeł.

 img_20161002_125544 img_20161002_125538

Odliczania: 3…2…1, dziesięć tysięcy osób, każdy ruszył w tym samym momencie, ludzie w różnym wieku, pokolenia XYZ, każdy jak jedna rodzina. Coś pięknego. Nie wiem czy to mój „dodatkowy bagaż” czy każdemu udzielał się endorfinowy szał, ale dosłownie nie widziałem ani jednej buzi bez odsłoniętych jedynek, każdy szczęśliwy i uśmiechnięty! Nie spodziewałem się, że akcja będzie miała, aż tak pozytywny odbiór, każdy uśmiech biegaczy, kibiców obdarowałem swoim, aż do teraz boli mnie szczęka. <3

29971967512_e416c00dd7_o

I w taki sposób wspólnie pokonywaliśmy kilometr po kilometrze, przez cały ten dystans ciągnący się pięknymi uliczkami Warszawy, towarzyszyła nam genialna atmosfera. Zdecydowanie jak podczas Festiwalu Biegów, tak i tu można było wykręcić życiówkę. Tu, w centrum Polski, nie obierając kierunku na południe.

  29556852573_549a3f3ea3_o

Odebraliśmy medal z super hasłem na odwrocie „Pokonując własne słabości stajesz się zwycięzca”! i z takim nastawieniem wróciliśmy z powrotem do domów. Zdecydowanie zostałem doładowany pozytywną energią i tak zacząłem następny dzień!

img_20161002_131024

PS. Biegacze to faktycznie jedna wielka rodzina. Nawet będąc daleko poza domem udało mi się spotkać kilku znajomych i część osób, które wcześniej znałem z fanpage’a. <3

  • Iwona Kosińska

    Ile ja mam podziwu dla ludzi którzy biegają, ragularnie dla zabicia czasu, poprawy formy, czy właśnie wyczynowo… ile ja go mam to wiem tylko ja. Bo ja nie biegam, bo jestem delikatnie mówiąc leniwa i mam niezwykle nikczemny pierwiastek samozaparcia w sobie. Ale podziwiam Was, kibicuję i życze sukcesów!

    • Iwona jak już się zacznie biegać i się człowiek wkręci w ten sport to ciężko mu przestać. Najtrudniejsze są początki, spróbuj namówić przyjaciółkę czy kogoś z rodziny, żeby wyszedł z Tobą i wspólnie przebiegnijcie kilka kilometrów. Ewentualnie przejdź się na ParkRun jeśli jest u Ciebie w mieście, może złapiesz zajawkę! 😀

  • Kamila Olszewska

    Jedno wielkie wow dla Ciebie i dla tej inicjatywy! Super sprawa! Popieram calym sercem. Wspaniale ze sa takie akcje, ktore lacza ludzi, szczegolnie ze teraz jest to nam bardzo potrzebne.

    • Akcja rewelacyjna, wiec ogromne brawa przede wszystkim dla Dawca.pl. <3 Szczerze mówiąc cieszę się przeogromnie, że udało się ją połączyć z bieganiem. 😀

      Biegasz czasem? 🙂

  • Ja rozważałam udział w tym biegu ale boje się o kolano w biegu po asfalcie :/.
    Przezacna inicjatywa i szacun za bieg z nerkami :DD

    • Jeśli miałaś kiedyś problemy z kolanem i wciąż czasem coś Cię tam boli to spasuj. Spróbuj ewentualnie na jakimś biegu na dystansie 5km. 😉

      • Cały czas się odzywa jak się przeciążę czy coś- od chyba 10 lat po tańcu mi się zrobiło :/

        • moja prędkość odpisywania jest przerażająca 😀 ale zapytam, co tam tańczyłaś? 🙂

          • zaginasz średnią w tej kwestii 😛 😉
            taniec nowoczesny 100lat temu ale przez 15 lat 🙂

          • ooo super 😀 ja się przymierzam do czegoś w stylu hip hop 😛 ale boje się, że może to wyglądać jak jakiś dramat na parkiecie. 😛

          • ja już za stara jestem na takie wygibasy , ale jako młodziak próbuj! 🙂

          • po peselku do młodziaka to mi już niestety daleko 😛

          • mi również 😛

  • Widziałam Cię jak biegłeś:) Właśnie się zastanawiałam co to, jest to niebieskie;p A to nerki. Byłam kibicować na tym biegu, wspaniała atmosfera, może za rok sama bym spróbowała przebiec tę trasę:) Powodzenia w dalszym pokonywaniu kilometrów:)

    • oooooooooooooo 😀 nawet nie wiesz jak się cieszę! Szkoda, że nie udało nam się pogadać. :/
      Za rok to obowiązkowo, zapisz się do wydarzenia na fb to już nie będzie odwrotu. 😛

  • Dorota

    Super tekst! Fajnie się czyta! Cieszę się,że mogliśmy wspólnie pobiec i cieszyć się tyn biegiem i ogromną dawką pozytywnej energii i dobrego humoru! I jeszcze raz dziękuję za wsparcie podczas mojego „umierania” na trasie i czterech postojów:)))

    • nie ma za co! Było rewelacyjnie 😀 nie mogę się doczekać kolejnego naszego wspólnego biegu. 😀

  • Joanna

    Uważam , ze to bardzo fajny sposób spędzania czasu, gdyby mi zdrowie pozwoliło już dawno bym truchtała na około jeziora.Ze spacerów korzystam jak i z szybkiego chodzenia .

    • każda aktywność fizyczna jest dobra 🙂 jeśli nie możesz biegać, fajnie, że wybrałaś spacery na świeżym powietrzu. 🙂

  • Wolałabym jedź na rolkach Warszawo 😉 Ale generalnie fajna impreza 🙂

    • na rolki to ja właśnie muszę podjechać tam jak się zrobi już ciepło bo słyszałem, że super atmosfera panuje tam na zawodach. 🙂

  • Aga Antosiewicz

    Zazdroszczę! Dużo dobrego słyszałam o tej imprezie. Do tego 10 000 osób na starcie! Robi wrażenie! W przyszłym roku na pewno się skuszę 🙂

    • mam taką nadzieję! 😀 Może gdzieś tam się wypatrzymy w tłumie. 😛

  • Bardzo miło wspominam ten bieg, mimo, że byłam tylko w charakterze kibica – biegł mój mąż. Ale może w tym roku uda się, że i ja wystartuję. 😀

    • trzymam za to kciuki! 😀 najczęściej na jakich dystansach startujesz? 🙂